poniedziałek, 3 października 2016

Zamówienie, Urząd Celny i Cło?

Witajcie Kochani!
Dzisiaj chcę pokazać Wam, co dotarło do mnie z ZAFUL.COM PO 2 MIESIĄCACH od zamówienia :O :) 
A więc jakoś w lipcu zamawiałam zestaw torebek...>>>>klik<<<< tzn miały być tam torebki, plecaczek, portfel i jakieś tam duperelki. Po jakimś czasie dotarło do mnie pismo z Urzędu Celnego z Warszawy, że moje zamówienie zostało przechwycone i zatrzymane :D Oczywiście mam dostarczyć potrzebne dokumenty wyjaśniające skąd, po co i dlaczego... A więc wszystko skompletowałam i wysłałam mailem. Po miesiącu stwierdziłam, że chyba za długo to trwa, więc sprawdzę kiedy ja tego maila wysyłałam... (?) Szukamy, szukamy, szukamy i co? I nie ma! Nie wiem jakim cudem, ale nigdzie nie było maila wysłanego do UC... A jestem pewna, że to zrobiłam. Pomyślałam więc, że mimo, że upłynęło już 20 dni, w których miałam wyjaśnić sprawę, wyślę maila jeszcze raz. Więc znowu skompletowałam wszystko i wysłałam maila. Po 2 dniach, pojawia się kurier z moją paczką i... OBOWIĄZKIEM ZAPŁATY CŁA. Oczywiście, za to, że to trzymali nie z mojej winy też trzeba zapłacić. Tak więc odebrałam przesyłkę, a kurier poszedł z moimi 40 złotymi :) Czy się opłacało bawić w cło itp.? Średnio, jedna z torebek miałam nadzieję, że będzie większa... Plecak sporo wygnieciony, nie wiemc zy się wyprostuje. Porfel jako taki, sakiewka na klucze fajna :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć. 














Co myślicie? :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz